2010-09-06
Magda Piskorczyk i Billy Gibson
 

    2010-09-13
Artur Andrus - recital
 

    2010-09-22
Tomek Grdeń i Przyjaciele
 

    2010-09-27
SZA!
 

    2010-10-04
Good Staff
 

    2010-10-11
Kayah & Royal Quartet w Teatrze Wielkim !!!
 

    2010-10-18
Chopin Quartet
 

    2010-11-03
Bluesowe Zaduszki z harmonijką ustną
 

    2010-11-08
Ela Dębska "Tribute to Janis Joplin"
 

    2010-11-15
Poznańska Orkiestra Rozrywkowa
 

    2010-11-29
Lena Piękniewska "Wyspa"
 

    2010-11-30
Moya Brennan (CLANNAD) w Poznaniu
 



Kup bilet na dowolnie wybrany koncert
bilety24.pl

 

 



2010-04-07

Recital Ewy Błaszczyk "Nawet gdy wichura"

NAWET GDY WICHURA
recital Ewy Błaszczyk

W grudniu 2006 roku, w warszawskim Teatrze Studio odbyła się premiera recitalu Ewy Błaszczyk. Znakomita aktorka, zwyciężczyni plebiscytu Polka 2006, Kobieta roku 2007, laureatka wielu prestiżowych nagród filmowych i teatralnych, założycielka fundacji „Akogo?” zaprezentowała publiczności piosenki napisane przez najwybitniejszych polskich artystów.

W repertuarze Ewy Błaszczyk znalazły się utwory napisane m.in. przez: Agnieszkę Osiecką, Dorotę Czupkiewicz, ks. Jana Twardowskiego, Marię Pawlikowską-Jasnorzewską z muzyką Jerzego Satanowskiego, Leszka Możdżera, Zygmunta Koniecznego, czy Włodzimierza Wysockiego.

Artystce towarzyszy trzyosobowa grupa muzyków (piano, gitara i saksofon). W trakcie koncertów, nie tylko duchowym, ale także wokalnym i muzycznym (gitara) wsparciem służy córka – Marianna Janczarska.



Skład zespołu:
instrumenty klawiszowe: Marcin Partyka
gitara i vocal: Andrzej „e-moll” Kowalczyk
saksofony: Sebastian Feliciak
oraz gitara i vocal: Marianna Janczarska











Aktorka ma szerokie doświadczenie wokalne. Ewa Błaszczyk, przez długie lata występowała w kabarecie J. Pietrzaka „Pod Egidą”, śpiewała na przeglądach poezji śpiewanej, przeglądzie Piosenki Aktorskiej we Wrocławiu, festiwalach w Opolu, Sopocie i innych. Przygotowywała recitale i nagrywała płyty. Dużo i chętnie śpiewa, głównie literackie i pełne nastrojów piosenki. Jej recital adresowany jest zarówno do wielbicieli gatunku, jak i do zwykłych osób otwartych na muzykę pełną emocji, wrażliwych na niezwykłość świata. Z jego jasnymi i ciemnymi barwami.
„Wielkie zwycięstwo Ewy Błaszczyk polega na tym, że znane od dawna piosenki odbieramy tak, jakbyśmy słyszeli je po raz pierwszy. Są zamkniętymi historiami, (…) koralami nawlekanymi przez aktorkę. Kolejnymi częściami jej opowieści.” – pisze o najnowszym recitalu Jacek Wakar. Sama aktorka bardzo lubi tego typu krótką formę, która posiada dramaturgię -piosenkę z historią w tle. „Dla mnie ważny jest tekst i nastrój” – mówi artystka. Ewa Błaszczyk buduje na scenie niezwykłą atmosferę „święta życia”, w którą wciąga widzów. Piosenek w jej wykonaniu nie tylko się słucha, ale przede wszystkim się je przeżywa.
Ewa Błaszczyk odkrywa siebie poprzez historie, które opowiada publiczności. Łagodne, nastrojowe piosenki przeplata pełnymi dramatyzmu i energii wyznaniami – że warto walczyć o swoje życie i mieć nadzieję. Nie poddawać się, „nawet, gdy wichura”.



W recitalu wykorzystane zostały także techniki multimedialne. Za plecami aktorki stoi duży ekran, na którym widać zbliżenia artystki i grających muzyków filmowanych na żywo. Innym razem jest to teledysk sprzed lat, czy czarno biały obraz.




Spektakl "Nawet, gdy wichura" to nie zwykły recital, rozrywkowy przegląd aktorsko - wokalnych możliwości artystki, lecz rodzaj osobistego wyznania, zaproszenia widzów do spotkania z jej emocjami, myślami, prywatną historią. Błaszczyk nie ucieka w kreację: każde wypełnione prawdą drgnięcie twarzy zbliża kamera, rejestrująca na żywo koncert i przekazująca jego obraz na ekran. Ten intymny rys nie ma jednak nic wspólnego z ekshibicjonizmem. To raczej wyraz pięknego pojmowania aktorstwa, w którym, to co rzeczywiście przeżywane nasyca prawdą interpretację scenicznego tekstu.
- Monika Wasilewska
Ewa Błaszczyk nie robi zwyczajnego recitalu. Zamiast zabawiać widzów i siebie skalą wokalnych możliwości, dogadzać aktorskiej próżności, proponuje teatr. W tym teatrze piosenki to trzy-, czterominutowe opowieści o ludzkim losie. Pisane śmiechem, ale częściej łzami. Przeświadczone, że życie biegnie swoim rytmem. Nie zwolnisz go ani nie przyspieszysz.
- Jacek Wakar
Byliśmy świadkami czegoś więcej, niż recitalu utalentowanej wokalnie aktorki. Ewa Błaszczyk zaprezentowała widzom bardzo osobisty, intymny spektakl, w którym zaprosiła nas do świata własnych emocji i przeżyć. Na paciorki tego różańca wybrała utwory wybitne: Agnieszki Osieckiej, ks. Jana Twardowskiego, Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej, Doroty Czupkiewicz, Włodzimierza Wysockiego, z nie mniej doskonałą muzyką Jerzego Satanowskiego, Leszka Możdżera, Zygmunta Koniecznego, a także samego Wysockiego.
“Konie” tego ostatniego słyszałem wcześniej w wykonaniu Maryli Rodowicz. Kto pierwszy sięgnął po ten utwór, piosenkarka czy aktorka - nie wiem. Nie mam natomiast wątpliwości, która z interpretacji miała anielskie skrzydła, w której lepiej objawiła się rozdarta słowiańska dusza. W wykonaniu Ewy Błaszczyk było to wszystko: przestrzeń, pragnienie wolności, miłość, tęsknota i ból.
- Grzegorz Żurawiński

Koncert:
7 kwietnia 2010, godz. 20:00

Klub "Pod Pretekstem"
Dziedziniec Masztalarni CK ZAMEK

Bilety w cenie 65 i 50 pln
do nabycia w następujących punktach sprzedaży:

* Klub "Pod Pretekstem", Dziedziniec Różany CK ZAMEK, tel.: 61 852 01 66
* www.bilety24.pl